ponieważ spotkałam się z zarzutem, że na tych moich zdjęciach w ogóle nie widać, że Berlin to Berlin, dzisiaj porcja Berlina, po którym widać, że to Berlin, a żeby już nikt nie miał żadnych wątpliwości, wyjaśniam, co następuje
autentyczny berliński policjant, pilnujący przemarszu typowej berlińskiej demonstracji (demonstracja właśnie przeszła)

wieża telewizyjna na Alexanderplatz (dla pewności widać jedno i drugie, oraz odbicie w wieżowcu potwierdzone za zgodność oryginałem)

Reichstag, ten owinięty, ale już odwinięty, jak widać, męska część naszej wycieczki oczom nie może uwierzyć

metro berlińskie (chyba widać, że to metro)

Brama Brandenburska, na którą wylazł Janek Kos celem zatknięcia flagi

męska część wycieczki trochę Bramę zasłoniła, więc teraz Brama w całej okazałości, ale krzywa

oraz bonus: riksza spod Bramy

dobranoc Państwu :)