2008/04/01

wiosna, panie sierżancie

no nareszcie

snieg nie pada, wyszło słońce i nawet temperatura powyżej zera się utrzymuje



z tej okazji mały fotoreportażyk w temacie bardzo wiosennym "wata cukrowa w parku na ławce" :) a przy okazji tej okazji krótka podróż sentymetalna - do mojej rodzinnej Ł, do parku przy podstawówce, tylko czy wtedy przed szkołą stał facet z watą?

aaa tam, nawet jak nie stał - wiosna, panie sierżancie :)







2008/03/24

poświątecznie





a na swiąteczne obżarstwo podobno najlepszy jest ruch na swieżym powietrzu - na przyklad gra w diabla

(piszę "podobno", bo nie biegam, o ile nie mam naprawdę ważnego powodu ;)











2008/03/20

chirurg po raz trzeci i ostatni

uff... po czterech tygodniach, najeżonych przeszkodami natury obiektywnej i subiektywnej, wreszcie mogę powiedzieć "done", wszystkie zdjęcia "chirurgiczne" są zrobione

stosownie do przyjętej logiki, na koniec plany bardziej ogólne







nie mogę wam jednak darować choćby jednego zdjęcia zatloczonego pola operacyjnego - wszak kota mam na punkcie operacji, a nie lekarzy



PS. mialam napisać o kocie, ale chyba wolę robić zdjęcia

2008/03/17

Dolne Mity

dzisiaj parę migavvek z krótkich wakacji w Dolnych Mitach - jeżeli sądzicie, że krew i otwarte rany zostaną już wam oszczędzone, mylicie się i to bardzo :) to tylko krótka przerwa na przyjemnosci





2008/03/04

inne części

dzisiaj mniej krwi, więcej chirurga